W tygodniu zakończonym 18 września amerykańskie zapasy ropy naftowej ponownie przybrały na wartości, co jest istotnym sygnałem dla globalnych rynków energetycznych. Według danych American Petroleum Institute (API) rezerwy brutto wzrosły o 1,786 mln baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com. Inny raport podkreśla podobną liczbę – U.S. crude stockpiles rose 1.8M barrels last week, API says – wskazując na 1,8 mln baryłekniepotwierdzone – Seeking Alpha. Różnice w liczbach wynikają z zaokrągleń i nieznacznych odmienności metodologii.

Wzrost zapasów ropy według EIA

Dane U.S. Energy Information Administration (EIA) podają, że w tym samym okresie rezerwy surowej ropy wzrosły o 3 mln baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com (EIA Reports 3M Barrel Crude Build). To zwiększenie doprowadziło do poziomu 426,4 mln baryłek, czyli 2 % powyżej pięcioletniej średniej. Wzrost według EIA jest wyraźnie większy niż w raporcie API, co podkreśla niejednoznaczność ocen rynku.

Koniec rezerw benzyny i oleju napędowego

Równocześnie z rosnącymi zapasami ropy spadły zapasy produktów rafineryjnych. API informuje, że w tygodniu do 18 września benzyna straciła 2,16 mln baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com, po tym jak tydzień wcześniej wzrosła o 1,46 mln baryłek. EIA podaje nieco inną liczbę – spadek benzyny o 1,7 mln baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com (EIA Reports). Co do oleju napędowego (tzw. distillates), API wskazuje na spadek o 2,164 mln baryłek, po tygodniowym przyroście 1,61 mln baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com. EIA natomiast raportuje mniejszy spadek – 0,4 mln baryłek i podkreśla, że zapasy te są teraz 12 % poniżej pięcioletniej średniejniepotwierdzone – OilPrice.com (EIA Reports).

Rezerwa strategiczna pod presją

Aby częściowo zredukować rosnące zapasy surowca, w tygodniu do 18 września ze Strategic Petroleum Reserve (SPR) zostało pobrane 400 000 baryłekniepotwierdzone – OilPrice.com. Po tym odpisie całkowita pojemność rezerwy wyniosła 284,6 mln baryłek, co jest o 429 mln baryłek mniej niż maksymalna zdolność. Minimalny poziom operacyjny SPR to około 250‑300 mln baryłek; spadek poniżej tej granicy może utrudnić efektywne pompowanie i przetwarzanie ropy.

Jakie konsekwencje ma to dla polskiego inwestora?

Wzrost amerykańskich zapasów ropy przy jednoczesnym spadku zapasów benzyny i oleju napędowego wpływa na ceny paliw światowych. W praktyce może to przełożyć się na wyższe koszty transportu, co z kolei podnosi cenę produktów konsumenckich w Polsce – w tym cenę paliw. Dla inwestorów indywidualnych oznacza to potencjalne wzrosty notowań spółek z sektora energetycznego (np. Orlen) oraz firm logistycznych, które mogą odczuwać presję kosztową. Jednocześnie niższe zapasy produktów rafineryjnych w USA mogą zwiększyć atrakcyjność inwestycji w kontrakty terminowe na ropę i benzynę jako formy zabezpieczenia przed inflacją cen paliw.

Co to oznacza dla Ciebie

Dla początkującego polskiego inwestora najważniejsze jest zrozumienie, że zwiększające się zapasy surowej ropy w USA nie muszą natychmiast podnieść cen ropy na świecie – ich wpływ zależy od równowagi popytu i podaży. Jednak spadek amerykańskich zapasów benzyny i oleju napędowego może wywołać krótkoterminowy wzrost cen paliw, co przekłada się na wyższe koszty podróży samochodem i transportu towarów. W praktyce warto obserwować notowania spółek energetycznych notowanych na GPW (np. PKN Orlen) oraz rozważyć włączenie do portfela instrumentów zabezpieczających przed podwyżkami cen ropy, takich jak kontrakty futures czy fundusze ETF związane z surowcami.