W piątek, 14 sierpnia 2026, akcje Polenergii odnotowały na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) mocny spadek po tym, jak najwięksi akcjonariusze spółki – wśród nich Dominika Kulczyk – ogłosili wezwanie do sprzedaży wszystkich pozostałych udziałów. Według serwisu WNP.pl wezwanie nie zostało zrealizowane, co doprowadziło do natychmiastowego spadku notowań.

Strefa Inwestorów poinformowała 19 sierpnia 2026, że po fiasku wezwania Polenergia pozostaje notowana na GPW, a uwaga inwestorów skierowana jest teraz w stronę aktywów offshore spółki. Brak realizacji sprzedaży oznacza, że akcje nie zostały wycofane z obrotu i utrzymują płynność na rynku. Publikacja podkreśla, że sytuacja zmusza rynek do oceny alternatywnych perspektyw rozwoju firmy poza tradycyjnym segmentem krajowym.

WNP.pl zauważa, że niepowodzenie wezwania wywołało zwiększone zainteresowanie inwestorów analizą potencjalnych działań Polenergii poza rynkiem krajowym, w tym możliwości rozwoju projektów w strefie offshore. Informacja o braku realizacji sprzedaży potwierdza, że spółka nie zostanie usunięta z listy notowań GPW. Dalsze decyzje akcjonariuszy będą obserwowane przez uczestników rynku.

Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej.