Czym jest Ryzyko walutowe funduszu

Ryzyko walutowe funduszu to możliwość, że wartość aktywów wyrażonych w obcej walucie zmieni się po przeliczeniu na złote – walutę rozliczeniową większości polskich inwestorów. Gdy zarządca lokuje środki w akcjach zagranicznych spółek, obligacjach denominowanych w euro, dolarze lub franku szwajcarskim, to wyniki funduszu podlegają nie tylko zmianom cen tych papierów, ale także wahaniom kursów wymiany.

Mechanizm ten oznacza, że nawet przy stabilnych wynikach spółek zagranicznych wartość jednostki uczestnictwa może rosnąć lub spadać wyłącznie z powodu ruchu walutowego. Im większy udział aktywów w obcych walutach, tym silniej fundusz jest narażony na ten dodatkowy czynnik ryzyka. Dlatego w prospekcie każdego funduszu znajdziemy informację o ekspozycji walutowej oraz ewentualnych strategiach zabezpieczających.

Jak to policzyć

Aby oszacować wpływ kursu na wartość portfela, wystarczy przeprowadzić prostą kalkulację. Załóżmy, że fundusz posiada 10 000 000 EUR instrumentów o wartości nominalnej równiej tej kwocie. Przy aktualnym kursie EUR/PLN wynoszącym 4,50 zł za euro wartość tych aktywów w złotych wynosi:

10 000 000 EUR × 4,50 zł/EUR = 45 000 000 zł. Jeśli kurs zmieni się do 4,70 zł/EUR, nowa wycena będzie wyglądać tak: 10 000 000 EUR × 4,70 zł/EUR = 47 000 000 zł. Różnica wynosi więc 2 000 000 zł.

Procentowa zmiana wartości w złotych obliczana jest jako stosunek różnicy do początkowej wyceny: (2 000 000 zł ÷ 45 000 000 zł) × 100 % ≈ 4,44 %. Oznacza to, że sam spadek lub wzrost kursu o 0,20 zł za euro przekłada się na zmianę zwrotu funduszu o ponad cztery procent.

W praktyce zarządzający mogą zastosować kontrakt terminowy (forward) zabezpieczający kurs. Jeśli forward został zawarty po kursie 4,55 zł/EUR, to przy faktycznym kursie 4,70 fundusz otrzyma lub zapłaci różnicę 0,15 zł/EUR, co ogranicza stratę do 1 500 000 zł zamiast pełnych 2 000 000 zł. Taki schemat pokazuje, jak obliczyć zarówno nieosłonięte ryzyko, jak i efekt hedgingu.

Typowy błąd przy tym pojęciu

Jednym z najczęstszych pomyłek jest mylenie ryzyka walutowego z ryzykiem cenowym samego instrumentu. Inwestorzy często zakładają, że jeśli akcje spółki zagranicznej rosną w swojej walucie, to fundusz automatycznie osiąga lepszy wynik – nie uwzględniając jednocześnie wpływu kursu na końcową wycenę.

Drugim błędem jest pomijanie faktu, że zabezpieczenia walutowe nie eliminują ryzyka całkowicie, a jedynie ograniczają je do określonego poziomu. Przykładowo, kontrakt forward chroni przed zmianą kursu w określonym przedziale czasowym, ale po jego wygaśnięciu fundusz znów podlega wahaniom rynkowym. Nieświadome przyjmowanie takiego uproszczenia może prowadzić do nieprzewidzianych strat.

Kiedy to ma znaczenie na GPW

Na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie ryzyko walutowe staje się istotne przede wszystkim przy funduszach inwestujących w zagraniczne akcje lub obligacje. W sytuacji, gdy polski inwestor nabywa jednostki takiego funduszu, nie widzi on bezpośrednio kursów walut na swoim rachunku, ale odczuwa ich skutki w zmianie wyceny NAV.

Jeśli jednak fundusz koncentruje się wyłącznie na instrumentach denominowanych w złotych, ryzyko walutowe praktycznie nie występuje i jego wpływ na wyniki jest marginalny. Dlatego przy wyborze produktów dostępnych na GPW warto zwrócić uwagę na sekcję „Ekspozycja walutowa” w prospekcie oraz na opis stosowanych strategii zabezpieczających, aby ocenić, jak duży udział obcych walut ma dany fundusz i jakie mechanizmy ograniczają ich wpływ.

Materiał ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani porady finansowej.